Autorzy 2023 - promocja!

"Sieci": Wielkie oczekiwania

opublikowano: 24 października 2023
"Sieci": Wielkie oczekiwania lupa lupa
Fratria/Sieci

Aleksandra Rybińska przybliża czytelnikom komentarze niemieckiej prasy i polityków dotyczące ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce, które odzwierciedlają nastroje panujące u naszych zachodnich sąsiadów.

Niemcy spodziewają się po zmianie rządu w Polsce poprawy relacji między naszymi krajami. Ale oczekują także przyjęcia paktu migracyjnego, udziału Warszawy w federalizacji Unii Europejskiej oraz rezygnacji z rozbudowy Odry – pisze Aleksandra Rybińska na łamach tygodnika „Sieci”.

Publicystka przybliża czytelnikom komentarze niemieckiej prasy i polityków dotyczące ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce, które odzwierciedlają nastroje panujące u naszych zachodnich sąsiadów. Istotną kwestią pozostaje przerzucenie migrantów do naszego kraju. Nie da się ukryć, że Berlin liczy na to, iż nowy rząd, stworzony z opozycyjnych partii nad Wisłą, przestanie blokować relokację. Jest to ważne dla rządzącej za Odrą koalicji SPD, Zielonych i FDP, bowiem narastający kryzys migracyjny wzmocnił antyimigrancką Alternatywę dla Niemiec (AfD), drugą siłę polityczną w Niemczech, a w niektórych wschodnich landach nawet pierwszą. Mimo zapewnień opozycyjnej chadecji, że z AfD nigdy nie będzie współpracować, na poziomie landów może się to stać w niedalekiej przyszłości nieuniknione, a „zapora ogniowa”, którą mainstreamowe partie odgradzają się od AfD, może upaść. Dlatego rozwiązania odciążające Niemcy w obszarze migracji są kluczowe. Ponieważ władze w Berlinie nie chcą bądź nie mogą zlikwidować zachęt dla migrantów (najbardziej hojny system zasiłków w Europie), muszą szukać innych „europejskich” rozwiązań.

Sporo kontrowersji mogą też budzić pomysły niemieckich ekologów i polityków dotyczące rzeki Odry. Zielonym marzy się ekologiczny skansen w dolnym odcinku rzeki. Tymczasem rząd PiS dążył do przekształcenia Odry tak, by umożliwić żeglugę śródlądową, czyli transport różnego rodzaju materiałów po rzece oraz sprawniejszą i bardziej kompleksową ochronę przeciwpowodziową. Zdaniem Niemców Odra powinna pozostać rzeką dziką i bez ingerencji człowieka, a Polska nie ma prawa do decydowania o tym, jakie inwestycje mogą być na niej realizowane - czytamy.

Według autorki istotnie zmieni się też pozycja geopolityczna naszego kraju. Najważniejsze kwestie, w których Niemcy mają nadzieję na uległość Tuska, to jednak sprawy europejskie. Autonomia strategiczna, zmniejszenie zależności Europy od USA, o czym niektóre gazety za Odrą piszą zresztą otwarcie. W skład tej autonomii miałaby wejść armia europejska. Niemiecki politolog Kai-Olaf Lang nie kryje, że Berlin jest zadowolony z tego, iż po perturbacjach ze zbożem Polska straciła uprzywilejowane relacje z Kijowem, którego kluczowym partnerem stały się (ponownie) Niemcy, odzyskując przy tym „przywództwo moralne”.

Więcej w nowym numerze tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne są online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła